Ten o darmowym oprogramowaniu

Wszyscy lubią darmowe rzeczy. Darmowe próbki balsamów w centrum handlowym, czy możliwość wygrania darmowego bonu upominkowego do ulubionej restauracji.

Ale prawie we wszystkich przypadkach “darmowych rzeczy”, są dołączone pewne haczyki. Jeśli zgodzisz się na tę darmową próbkę balsamu, nachalny sprzedawca może sprawić, że poczujesz się winny i kupisz pełnowymiarowy produkt. Aby wygrać tę kartę podarunkową, trzeba podać swoje dane kontaktowe i prawdopodobnie być ofiarą telemarketerów przez długie tygodnie.

Nic nie jest tak naprawdę za darmo: zawsze jest coś więcej do opowiedzenia. I to samo dotyczy “darmowych” aplikacji i narzędzi SaaS (Software as a Service).

Teraz pamiętaj: jest duża różnica pomiędzy produktami i narzędziami “darmowymi” i “freemium”. Narzędzia freemium są często całkowicie zasadne i pomocne (jak Skype, Zoom czy Lightroom CC), a jedynym “haczykiem” jest to, że możesz nie mieć dostępu do wszystkich funkcji, które posiadają płatni użytkownicy. Ale z drugiej strony, całkowicie darmowe narzędzia są nieco bardziej ryzykowne.

Darmowe narzędzia nie są darmowe

Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem restauracji, a żaden z klientów nie płaci za zamówione jedzenie. Wyjdziesz z biznesu naprawdę szybko, chyba że znajdziesz inny sposób na zarabianie pieniędzy. To jest dokładnie to, co odkryli twórcy darmowych aplikacji i narzędzi.

Na koniec dnia, te narzędzia są tworzone i rozwijane przez firmy, a firmy muszą jakoś zarabiać. Wielu użytkowników rzadko o tym myśli – i nie widzą potrzeby przerzucania się na płatne usługi, ponieważ nie zdają sobie sprawy, że istnieje tak wiele innych sposobów płacenia za produkt lub usługę, aniżeli tylko wydawanie pieniędzy. A podstawowym sposobem na zapłacenie za darmowe narzędzia jest oddanie swoich danych.

Niektóre aplikacje zarabiają pieniądze, oglądając co jakiś czas reklamy, ale większość darmowych aplikacji działa poprzez proces znany jako monetyzacja danych: proces zbierania, segmentacji i sprzedaży danych użytkowników kolektorom danych. Korzystając z monetyzacji danych, twórcy aplikacji mogą czerpać zyski od 100% swoich użytkowników – a ponieważ gromadzenie danych odbywa się płynnie w tle, większość ludzi nigdy nie wie, że to się dzieje.

Jedynym sposobem, aby naprawdę dowiedzieć się, czy dana aplikacja sprzedaje dane użytkownika, są Warunki Użytkowania, na które często trzeba się zgodzić przed rozpoczęciem korzystania z aplikacji. Te Warunki są zazwyczaj bardzo długie i trudne do zrozumienia, ale schowany gdzieś tam jest prawdopodobnie akapit, który informuje cię o tym, że zgadzasz się na sprzedaż swoich danych do marketerów i badaczy.

Lepszym rozwiązaniem, aby utrzymać koszty na niskim poziomie i zabezpieczyć swoje dane, jest wykorzystanie narzędzi freemium.

Co to w ogóle jest Freemium?

Typowy model biznesowy freemium działa poprzez oferowanie ograniczonej, podstawowej usługi za darmo, oraz opcji dostępu do bardziej zaawansowanych lub dodatkowych funkcji za dodatkową opłatą – premium.

Z modelem freemium możesz pobrać za darmo aplikację do edycji zdjęć i mieć dostęp do kilku wstępnie ustawionych filtrów… ale jeśli chcesz mieć dostęp do wysokiej jakości filtrów i nakładek, musisz je kupić. A może lubisz słuchać muzyki strumieniowej podczas porannego biegu, lecz aby słuchać bez reklam, musisz wykupić abonament.

Model biznesowy freemium jest wskaźnikiem, że deweloperzy mają jasną strategię, i że korzystają z darmowego dostępu jako tzw. lider strat – strategię cenową, gdzie produkt jest sprzedawany poniżej kosztów rynkowych (lub rozdawany), aby zachęcić do sprzedaży bardziej zyskownych towarów i/lub usług. Przedstawiając tego lidera strat, firmy z branży aplikacji i narzędzi SaaS są w stanie zaangażować większą liczbę klientów i przekonać ich do zapisania się do usług premium. Zasadniczo daje to firmom szansę na pozyskanie klientów i udowodnienie im, że ich pełny produkt jest warty niewielkiej dodatkowej opłaty.

Aplikacje freemium stają się bardzo popularne i cieszą się dużym zaufaniem – przeprowadziliśmy badania użytkowników online i okazało się, że ponad 80% użytkowników posiada 5 lub więcej gier freemium lub aplikacji takich jak Canva, Spotify, czy Slack na swoich głównych urządzeniach osobistych. Na pytanie, czy uważają, że aplikacje freemium/narzędzia SaaS są tak samo bezpieczne, jak ich płatne odpowiedniki, 50% zgodziło się z tym, a tylko 25% nie zgodziło się. Kolejne 25% nie miało zdania. To wspaniale, że ludzie uznają zasadność narzędzi freemium (zwłaszcza w porównaniu z całkowicie “darmowymi” alternatywami), ale nadal istnieje obawa:

Zapytani o koszty w porównaniu z obawami o bezpieczeństwo, 80% stwierdziło, że bardziej im zależy na kosztach aplikacji, a tylko 20%, że zależy im na bezpieczeństwie aplikacji. Wielu bezpłatnych użytkowników ufa tym aplikacjom i narzędziom na ślepo – przestają myśleć, że nie wszystkie narzędzia są tworzone jednakowo. Tylko dlatego, że aplikacja lub narzędzie ma możliwość płacenia, nie czyni go bezpiecznym i pewnym.

Upewnij się, że nie pobierasz aplikacji freemium od nieznanych, nierzetelnych programistów. Używaj tylko tych aplikacji i narzędzi, którym wiesz, że możesz zaufać.

A na sam koniec pozdrawiamy wszystkich fanów Friends, którzy zwrócili uwagę na tytuł tego studium.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Claudio Schwarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.